Ruszyły prace w parku
W parku przy ulicy Unii Lubelskiej powstaje Dirt Park, czyli zespół rowerowych tras ze skoczniami, rampami i przeszkodami. Miasto poinformowało o rozpoczęciu budowy 2 listopada. To istotna zmiana względem wcześniejszej zapowiedzi: inwestycja przeszła z etapu przygotowań do robót w terenie.
Pierwszy etap obejmuje dwie linie. Jedna ma służyć zaawansowanym rowerzystom, druga osobom o bardzo zaawansowanych umiejętnościach. Nie jest więc zapowiadany jako gotowa, uniwersalna atrakcja dla początkujących. Wykonanie ma kosztować blisko 460 tys. zł, a zakończenie jest planowane jeszcze w 2026 roku.
Tory będą testowane
Według bieżącego komunikatu podczas budowy mają odbywać się testy pozwalające dopasować rozmiary przeszkód do prędkości najazdu. To ważna część przygotowania obiektu przeznaczonego do skoków, a nie zwykłej rekreacyjnej jazdy po alejce.
W grudniu 2025 roku ratusz przedstawiał zamówienie jako projekt dla użytkowników rowerów górskich i BMX. Opisywał wówczas dokumentację pozostawiającą możliwość późniejszej rozbudowy, m.in. o powrotny pumptrack. Tamten komunikat dotyczył przetargu i planów — nie potwierdzał otwarcia tras. Aktualne rozpoczęcie prac również nie oznacza, że można już z nich korzystać.
Kolejne etapy pozostają planem
Listopadowa informacja rozróżnia budowany zakres od możliwych dalszych linii dla innych grup użytkowników oraz dodatkowych dojść i ścieżek. Rozbudowa znalazła się wśród pomysłów zgłoszonych do kolejnej edycji Bydgoskiego Budżetu Obywatelskiego. Nie należy utożsamiać jej z robotami już objętymi obecnym etapem.
Dirt Park jest przedsięwzięciem wybranym przez mieszkańców. Wcześniej po drugiej stronie ulicy odnowiono skatepark na skwerze Kazimierza Szulisławskiego. Powstaje w ten sposób sąsiedztwo różnych form aktywności, ale każdy z obiektów ma własne przeznaczenie.
Dla osób planujących jazdę najważniejszy będzie komunikat o zakończeniu prac i zasadach udostępnienia. Miasto podało planowany rok finiszu, nie konkretny dzień otwarcia. Do czasu oficjalnego oddania obiektu nie przedstawiamy go jako czynnego toru.