Szwedzka spółka Tavion rozpoczyna w Bydgoszczy swój pierwszy polski projekt parku bateryjnego. Zapowiedziana instalacja ma mieć moc 20 megawatów i pojemność 40 megawatogodzin. To dwa różne parametry: pierwszy opisuje, z jaką mocą magazyn może pracować, drugi — ile energii może przechować.
Co zostało zapowiedziane
Firma poinformowała o rozpoczęciu inwestycji, ale nie podała dokładnego adresu. Dlatego na razie nie można wskazać mieszkańcom konkretnego terenu ani oceniać wpływu przedsięwzięcia na jego bezpośrednie otoczenie. Według podanego harmonogramu przyłączenie parku do sieci Enea Operator przewidziano na drugi kwartał 2027 roku, o ile prace pójdą zgodnie z planem. Nie oznacza to, że obiekt już działa.
Dlaczego magazynowanie ma znaczenie
Magazyny bateryjne mogą przechowywać energię w okresach, gdy jest jej dużo, i oddawać ją później. Ma to znaczenie przy rosnącej produkcji z wiatru i słońca, której tempo nie zawsze pokrywa się z bieżącym zapotrzebowaniem na prąd. Tavion przedstawia właśnie zwiększanie elastyczności systemu jako cel swojej działalności w Polsce. Bydgoski projekt ma być pierwszym z planowanych przez firmę w kraju.
Co jeszcze wymaga potwierdzenia
Spółka zamierza sama eksploatować i zarządzać swoimi parkami bateryjnymi. Nie ogłoszono jednak w dostępnej informacji ani liczby miejsc pracy, ani dokładnej lokalizacji bydgoskiej instalacji. Tych danych nie należy dopowiadać. Dla mieszkańców najważniejszymi kolejnymi etapami będą ujawnienie położenia inwestycji, przebieg budowy i potwierdzenie terminu przyłączenia do sieci. Na dziś wiadomo o zapowiedzianych parametrach i harmonogramie, a nie o uruchomionym magazynie.