Jeden pojazd, trzy sposoby zasilania
W prototypowym pociągu HEMU, rozwijanym przez bydgoską Pesę, mają współpracować trzy źródła energii: sieć trakcyjna, baterie oraz wodorowe ogniwa paliwowe. Za kluczowy system zarządzania przepływem energii odpowiada ABB. Według materiału opublikowanego 23 października prace integracyjne prowadzą polscy inżynierowie, a rozwiązanie będzie łączyć podzespoły powstające w Polsce, Włoszech i Szwajcarii.
Sterowanie musi na bieżąco decydować, z którego źródła skorzystać, kiedy ładować baterie i jak utrzymać bezpieczną pracę całego układu. Dzięki temu pojazd ma poruszać się po liniach zelektryfikowanych, a także na odcinkach bez sieci trakcyjnej. Integracja systemów ma odbywać się w zakładach Pesy w Bydgoszczy.
Projekt na etapie prototypu
To kolejny konkretny element znanego już projektu, nie informacja o gotowym pojeździe w regularnym ruchu. Ministerstwo Klimatu i Środowiska informowało wcześniej o przyznaniu ponad 36 mln zł dofinansowania na rozwój nowej generacji polskiego pociągu wodorowego. Obecny komunikat doprecyzowuje, kto przygotowuje i scala układ energetyczny.
Najtrudniejszym zadaniem jest nie samo umieszczenie trzech źródeł energii w pojeździe, lecz ich bezpieczna i efektywna współpraca. System ma uwzględniać zapotrzebowanie napędu, stan naładowania baterii, dostępność sieci trakcyjnej oraz pracę ogniw paliwowych.
Dlaczego to ważne dla Bydgoszczy
Projekt wzmacnia rolę bydgoskiego zakładu jako miejsca integracji zaawansowanych technologii kolejowych. Jeśli testy zakończą się powodzeniem, konstrukcja może być propozycją dla przewoźników obsługujących trasy częściowo pozbawione elektryfikacji. Potencjalnie ogranicza to potrzebę używania pojazdów spalinowych na takich liniach. Przed komercyjnym wykorzystaniem prototyp musi jednak przejść montaż, próby i wymagane dopuszczenia; źródła nie podają jeszcze terminu regularnej eksploatacji.